sobota, 4 sierpnia 2012

Mały Rynek w Krośnie

proponowana lokalizacja Małego Rynku
przy ul. Franciszkańskiej
(fot. Google Maps)
Kilka lat temu lokalne media informowały o koncepcji stworzenia na terenie najstarszej części miasta Krosna, placu, który miałby zostać nazwany „Małym Rynkiem”. 

Nowy plac miałby powstać w okolicach klasztoru franciszkanów, zajmując tereny obecnego placu parkingowego przy ul. Franciszkańskiej, skweru pomiędzy owym parkingiem a ul. Spółdzielczą, a także parcelę zajmowaną obecnie przez przeznaczoną do wyburzenia kamienicę przy ul. Spółdzielczej. Idea generalnie, jak sądzę, warta jest realizacji, nasuwają się jednak pewne przemyślenia.

Tak się złożyło, że w Krośnie nie było w przeszłości na obszarze, który umownie możemy nazwać Starym Miastem, innego miejskiego placu targowego oprócz właściwego Rynku, analogicznego do Małego Rynku w Krakowie, pl. Rybnego w Tarnowie, czy pl. św. Michała w Sanoku. Nie powstało też nigdy na terenie Krosna jeszcze jedno założenie miejskie z własnym placem rynkowym – jak pl. Wolności w Rzeszowie, pl. Wolnica w Krakowie czy rynki dawnych warszawskich jurydyk. Nawet sztuczne wykreowanie takiego placu wzbogaciłoby więc zapewne Stare Miasto o dodatkowy koloryt i ciekawie urozmaiciło przestrzeń miejską.

Tymczasem niewielu krośnian zapewne zdaje sobie sprawę z istnienia placu, który dużo bardziej, moim zdaniem, zasługiwałby na nazwanie go Małym Rynkiem (o ile by w ogóle takowy miał w Krośnie powstać), mianowicie o niewielkim placu u zbiegu ul. Piłsudskiego i Słowackiego, w sąsiedztwie Pałacu Biskupiego.

Pierwotna lokacja miasta Krosna

Jak wiadomo, nie jest znana dokładna data lokacji Krosna, która nastąpiła zapewne w latach 40. XIV wieku, wkrótce po przyłączeniu do Polski Rusi Czerwonej przez Kazimierza Wielkiego. Z całą pewnością wiadomo jedynie, iż Krosno istniało już jako miasto lokacyjne przed rokiem 1367, kiedy to wystawiono dokument dotyczący sprzedaży krośnieńskiego wójtostwa, który, jak się uważa, był wzorowany na wcześniejszym akcie lokacyjnym. W oparciu o tą wiedzę historyk sztuki Piotr Łopatkiewicz przedstawił przed kilkunastu laty tezę, jakoby zachowany do dziś średniowieczny układ urbanistyczny Krosna z obecnym Rynkiem został ukształtowany właśnie dopiero w okolicach roku 1367. Dopiero w czasie gdy został wydany wspomniany dokument miałaby, zdaniem P. Łopatkiewicza, dokonać się właściwa lokacja miasta, zaś mniej więcej dwie dekady wcześniej miasto miało być lokowane w innej postaci i na nieco innym obszarze. Pierwotna lokacja miałaby mianowicie obejmować teren około dwukrotnie mniejszy, zajmując jedynie część wzgórza staromiejskiego. Obszar miasta miałby rozciągać się od okolic obecnej poczty głównej do obecnej zachodniej pierzei Rynku. Za wiarygodnością tej tezy przemawiać może fakt, iż na tym terenie znajdował się zarówno kościół parafialny, jak i „curia” - Pałac Biskupi. Kościół franciszkanów miałby natomiast znajdować się wówczas jeszcze poza obszarem miasta lokacyjnego. P. Łopatkiewicz zwrócił ponadto uwagę na istnienie widocznego do dziś w terenie obniżenia – w przybliżeniu linia ulic Blich–Zjazdowa. Jego istnienie po obu stronach wzgórza staromiejskiego miałoby wskazywać na to, iż tamtędy mogły przebiegać ewentualne fortyfikacje, czy też inne obiekty wyznaczające ówczesne granice miasta. Centrum ówczesnego założenia urbanistycznego, jego „rynek”, miałby zdaniem P. Łopatkiewicza znajdować się właśnie w okolicach zbiegu ulic Piłsudskiego i Słowackiego.

Nowa rola placu przy Pałacu Biskupim


Pałac Biskupi (po lewej) i budynek Towarzystwa "Zgoda"
Moim zdaniem zdecydowanie warto, tak jak zostało to zaproponowane, zaaranżować na nowy sposób plac przy ul. Franciszkańskiej. Moje zastrzeżenia jednak wzbudziło pochopne, jak sądzę, szafowanie nazwą Mały Rynek, która posiadałaby w moim odczuciu na tyle duży ciężar gatunkowy, że wolałbym aby była używana w większym związku z faktami historycznymi. Z tego powodu pozostawiłbym ją – jeśli już – w rezerwie dla ewentualnego nadania nazwy placowi przed Pałacem Biskupim. Nawiasem mówiąc, uważam że plac ten – z własną nazwą czy bez – również warto byłoby w jakiś sposób przywrócić miastu. Przed dwoma laty został tam wprawdzie przeprowadzony remont, jednak na nowej kostce brukowej parkują samochody, co moim zdaniem tylko wzmaga ubolewanie, że w Krośnie marnuje się jeden z potencjalnie najciekawszych fragmentów przestrzeni miejskiej. Plac, przy którym stoi Pałac Biskupi, naprzeciwko zaś znajduje się Muzeum Rzemiosła, a ponadto przy którym mamy kilka ładnych i dobrze utrzymanych budynków, w tym piękną kamienicę Towarzystwa „Zgoda” miałby, jak uważam, duże szanse stać się jednym z atrakcyjniejszych zakątków Krosna.
Czy podobał Ci się artykuł?

Otrzymuj powiadomienia na maila!

Subskrybuj

Do you Like This Story Widget For Blogger by Beautiful Blogger Widgets

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz