Pośród lasów leżących na wysokich wzgórzach nad miastem leży wieś Węglówka. Jeszcze sto lat temu okolica ta pełna była szybów naftowych, w których wydobywano "czarne złoto". Pamiątki tych czasów można zobaczyć do dzisiaj, o czym jeszcze będziemy na tym blogu pisać, tym razem jednak skupimy się na jednym konkretnym miejscu. W pobliżu tamtejszej cerkwi (obecnie kościół rzymskokatolicki), praktycznie tuż przy drodze, stoi rząd nagrobków. Pierwszy z nich to imponujący, wykonany z piaskowca obelisk, obok niego, otoczony kutym płotkiem znajduje się prostokątny nagrobek a na nim rzeźba przedstawiająca śpiące dziecko. Dalej stoją jeszcze kolejne trzy.
Do kogo należały? Dlaczego nie znajdują się cmentarzu?
Przypomnijmy, że większość cmentarzy miała charakter parafialny i grzebano na nich jedynie osoby należące do danej wspólnoty religijnej. Wszyscy innowiercy tacy jak Żydzi czy protestanci musieli swoich zmarłych grzebać gdzie indziej. Tak też stało się w Węglówce gdzie na przełomie XIX i XX wieku mieszkało wielu Anglików.
Byli to pracownicy przedsiębiorstw naftowych już od 1888 roku wydobywających w tym rejonie ropę naftową . Wśród nich był geolog, admirał Nelson Keith (1843-1898), który zmarł w Węglówce w wyniku zarazy. To do niego należy obelisk znajdujący się najbliżej drogi. Z tego co wiadomo Keith nie miał nic wspólnego ze słynnym zwycięzcą bitwy pod Trafalgarem, zapewne jego ojciec pragnął uhonorować w ten sposób pamięć o wielkim dowódcy nadając na jego cześć to oryginalne imię swojemu synowi. Co ciekawe, Keith nie mieszkał w Węglówce sam, jak podaje tablica informacyjna znajdująca się przy nagrobku, miał on dwóch synów, Karola i Ediego. Karol Keith (Carl Keith) był dyrektorem kopalni aż do 1914, kiedy to wrócił do Anglii. Kto wie, może jego potomkowie kiedyś trafią na nagrobek swojego przodka?
Obok obelisku Keitha znajduje się drugi niezwykły nagrobek z rzeźbą śpiącego dziecka. Leży tam Lyle Everton Van Siekle, córka jednego z angielskich wiertaczy pracujących w tym miejscu w latach 1890-1894. Dziewczynka zmarła 6 lutego 1894 roku mając 2 miesiące i 8 dni.
Dziś nagrobki te stoją tuż przy głównej drodze prowadzącej przez wieś przypominając o dziejach tego regionu i ulotności ludzkiego życia. Warto czasem wspomnieć tych ludzi, którym przyszło spocząć na obcej ziemi.
"Nie ma śmierci. To co uważamy za śmierć jest tylko przejściem do innego życia."
napis na nagrobku admirała Nelsona Keitha





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz